Problemy z zatokami. Co zrobić z zalegającym śluzem w zatokach?

Wielu z moich pacjentów często skarży się na problemy z zatokami. Taki stan rzeczy może wynikać w wielu spraw, a dzisiaj chciałbym przedstawić domowy sposób na rozpuszczenie zalegającego śluzu w tej okolicy.

Kurację można zastosować na sobie lub na dziecku jednak w przypadku dzieci należy zwrócić uwagę aby woda nie dostawała się do płuc.

Sam problem z zatokami może wynikać ze stanu zapalnego błony śluzowej i katar jest przykładem takiego zapalenia.

Przy zaleganiu śluzu w zatokach można użyć soli fizjologicznej, jej skład wynosi 0,9% roztworu soli czyli 9g soli na litr wody. Możemy w domu zrobić podobny roztwór jednak nie może on przekraczać 10-11g na litr wody ze względu na właściwości drażniące błonę śluzową.

Podczas jednej aplikacji roztworu jego ilość powinna oscylować około 0,5 litra na obie dziurki nosowe, czyli po 250ml na jedną stronę. Zabieg możemy powtórzyć kilkakrotnie w ciągu doby.

Podanie:

Można użyć butelki ze stożkową końcówką, tak aby można było końcówkę dopasować do nosa i uszczelnić wyjście. Butelka powinna być elastyczna aby umożliwić nam pulsacyjne jej ściskanie i odpuszczanie. Butelkę ściskamy pulsacyjnie. Ciągły nacisk jest gorszy ze względu na możliwość występowania bólu. Na rynku również dostępne są gotowe aplikatory do takich kuracji.

Dziecko jest najbezpieczniej posadzić z głową lekko zwisającą w przód.

Sól ma właściwości rozpuszczające wszystkie gęste wydzieliny więc tym sposobem jesteśmy w stanie powoli rozpuścić wydzielinę w zatokach.

Problem z zatokami może tez być dysfunkcją mechaniczną w obrębie szczęki i nosa więc zaleca się w takich przypadkach terapię manualną w tym rejonie.

Kiedyś postaram się coś o tym napisać, a jeśli ktoś na chęć spróbować to zapraszam do gabinetu.

Masz więcej pytań?

Zapraszam do kontaktu ze mną; www.KSFizjoterapia.pl, skrzat.konrad@gmail.com bądź przez FanPage na Facebooku; Konrad Skrzat – Fizjoterapia&Osteopatia w Lublinie

Powrót